Publikacje

Yaku-Za Racing Team przed rundą WMMP na Węgrzech

Dodane: 02.08.2017

2017 03 WMMP Poznan 031312017 03 WMMP Poznan 29382

Już w najbliższy weekend odbędą się kolejne zmagania w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski i w Pucharze Polski. Tym razem zawodnicy zmierzą się na węgierskim torze Pannoniaring, na zachód od Budapesztu. Wyścigi odbędą się w sobotę i w niedzielę (29-30 lipca). Będzie tam także częstochowsko-myszkowski zespół Yaku-Za Racing Team.


Zespół nie jest w ostatnich dniach w najlepszym nastroju: na Węgrzech wystartuje bowiem jedynie Grzegorz Jakóbek w klasie Superstock 600. Roberta Zalasa, znakomicie radzącego sobie w Rookie 600, wykluczyła kontuzja, odniesiona w przykrym wypadku. „Kwazi” doznał złamania (z przemieszczeniem) prawej ręki. Zawodnik przeszedł już operację i ma nadzieję na to, że być może uda się powrócić na tor za kilka tygodni, na finał sezonu w Poznaniu.


„Na Pannoniaringu zawsze czułem się jak u siebie. Jest to bardzo techniczny tor i ścigając się na nim w ubiegłych sezonach miałem zawsze wielką frajdę. Liczyłem, że będę w stanie poprawić jeszcze na nim swój życiowy czas. Planowałem, że uda się zdominować stawkę na tym lubianym przeze mnie torze.” – mówi Robert Zalas. „Niestety, stało się tak, jak się stało. Wypadek wykluczył mnie z udziału w wyścigach i nie pozwoli to na realizację planów i założeń. Szkoda – mogło być ciekawie. Na razie czas na krótki odpoczynek, przede mną mozolna rehabilitacja i jeśli tylko będzie to możliwe – a wierzę, że tak się stanie – powrócę na ostatnią rundę WMMP w Poznaniu. Czy to szalony plan? Nadzieja i zapał umierają ostatnie.”


W obliczu tej sytuacji w grze pozostał jeden „samuraj”, reprezentujący zespół Yaku-Za Racing Team. Grzegorz Jakóbek nie ukrywa, że przysłowiowo „wypruje z siebie flaki”, by utrzymać obecną pozycję w tabeli. Myszkowianin zajmuje wysoką, trzecią lokatę.


„Podobnie jak mój kolega zespołowy, bardzo lubię ten tor. Mam z nim związane pozytywne wspomnienia. Lubię po nim jeździć, lubię po prostu się na nim pościgać. Nitka toru daje dużo frajdy z jazdy. Wygrywałem tam już w czasach moich startów w Pucharze Polski, liczę więc, że uda mi się znowu poprawić „życiówkę” i pokazać dobre ściganie. Priorytetem jest dla mnie utrzymanie trzeciej pozycji, jaką zajmuję obecnie w klasyfikacji generalnej Superstock 600.” – powiedział Grzegorz Jakóbek.


Dziękujemy za wsparcie: Grupa Marcus, Stölzle, 4motos.pl, Awaryjne Otwieranie 24h, Automobilklub Śląski, siescigam.pl, MOTOGP.PL, Coner Części, COMBIKE, Legato Motocykle, Studio Demo, Gazeta Myszkowska, ApexClan. Zapraszamy do kibicowania!


Źródło: inf. prasowa Yaku-Za Racing Team

Reklama