Publikacje

KAMENA RALLY TEAM WICEMISTRZEM POLSKI

Dodane: 25.11.2019

Podczas uroczystej Gali Polskiego Związku Motorowego, która miała miejsce 22 listopada w Warszawie, Kamena Rally Team odebrał szarfy i puchary za wywalczony w tym roku tytuł Wicemistrzów Polski w grupie UTV. Tytuł ten, wywalczony przez Tomasza Białkowskiego i Dariusza Baśkiewicza, był okupiony potem i łzami, za to finał przyniósł mnóstwo radości.  



Sezon 2019 na polskich trasach nie układał się bowiem po myśli zawodników Kamena Rally Team, a mimo to udało im się powtórzyć zeszłoroczny sukces, broniąc tytułu Wicemistrzów Polski w grupie UTV. Droga do tego tytułu była wyjątkowo kręta i wyboista, jak na cross-country przystało. Ale przecież nikt nie mówił, że będzie lekko…
6 rund, 2023km tras, w tym 1712km odcinków specjalnych – to bilans tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. Wyszedłby z tego całkiem niezły maraton, a – jak wiadomo – maratony są tylko dla najbardziej wytrwałych. „Nigdy się nie poddawaj” – takie hasło na trasach tegorocznych zmagań RMPST towarzyszyło Tomaszowi Białkowskiemu i Dariuszowi Baśkiewiczowi z Kamena Rally Team. Poddawał się niestety ich CanAm Maverick X3, ale zawodnicy z uporem maniaka podejmowali rękawicę, a za to nie poddawanie się spotkała ich nagroda w postaci wicemistrzowskich szarf.



- Ten sezon w Mistrzostwach Polski nie był dla nas szczęśliwy, bo praktycznie na każdym rajdzie mieliśmy jakieś awarie, które nie pozwalały nam walczyć o najwyższe laury. Udawało się jednak regularnie zdobywać punkty, dzięki czemu po 5 rundach mieliśmy już praktycznie pewne 3. miejsce w klasyfikacji rocznej. Szczęście uśmiechnęło się do nas na ostatniej rundzie, Baja Europe, i to potrójnie. Nie dość, że udało nam się ten rajd przejechać bez żadnych problemów, to jeszcze wygraliśmy go wśród UTV, a także w generalce. To zwycięstwo w generalce szczególnie nas cieszyło, bo po raz kolejny w historii RMPST zdarzyła się sytuacja, że na najwyższym stopniu podium rajdu znalazła się załoga UTV. A na dodatek okazało się, że dzięki temu wynikowi wskoczyliśmy o oczko wyżej w klasyfikacji rocznej i zdobyliśmy tytuł Wicemistrzów Polski! Po prostu lepiej być nie mogło! – mówi Tomasz Białkowski.




Ten sezon RMPST będzie z pewnością długo tkwił w pamięci Tomasza Białkowskiego i Dariusza Baśkiewicza, bo okupiony był ciężką walką, głównie z pojazdem. Ich Maverick, jak na złość, buntował się właśnie na polskich trasach, co zawodnicy Kamena Rally Team nazwali wręcz „polską klątwą”. Nie dało im to możliwości pokazania tego, co naprawdę potrafią oraz walki o najwyższe lokaty w poszczególnych rajdach, a mimo to finał tegorocznej rywalizacji okazał się dla nich szczęśliwy. Spośród rund, jakie rozegrane były w tym roku, panowie na pewno będą wspominać polskie święto cross-country, czyli Baja Poland, gdzie mieli okazję rywalizować z najlepszymi zawodnikami z całego świata, choć – niestety – również z problemami. Tą najmilej wspominaną rundą będzie dla nich ostatnia potyczka, Baja Europe, i to nie tylko dlatego, że przyniosła im zwycięstwo w rajdzie oraz wicemistrzowski tytuł, ale także ze względu na samą charakterystykę rajdu, która im bardzo odpowiadała, a także na solidną pracę włożoną w triumf w tym rajdzie.

- Znając organizatora z Rajdu Breslau, gdzie nawigacja była bardzo skomplikowana, spodziewałem się, że również na Baja Europe będzie to dla mnie wyzwaniem. To wyzwanie było o tyle większe, że po pierwszym dniu rajdu prowadziliśmy i żeby zrealizować nasz plan musieliśmy drugiego dnia pojechać perfekcyjnie. Otwieraliśmy trasę, co samo w sobie nie jest łatwe, a sama świadomość tego, jak wyglądał roadbook, a konkretnie ilość opisanych w nim sytuacji, jeszcze tę trudność potęgowała, zaś ode mnie wymagała ogromnego skupienia. Dodatkowo presja związana z walką o wicemistrzostwo powodowała, że musiałem pracować na 100%, aby pojechać bezbłędnie i nie popełnić żadnej pomyłki. To się udało, więc mam ogromną satysfakcję. Cieszę się też, że tereny poligonu w Żaganiu po rocznej przerwie powróciły do kalendarza, bo są one naprawdę ciekawe i wymagające, a także łączą to wszystko, co mamy na innych rajdach – lasy, otwarte tereny, ciasne sekcje i sporo wody. Dla nas te trasy okazały się wyjątkowo szczęśliwe – mówi Dariusz Baśkiewicz.



Po tym sezonie ze szczęśliwym zakończeniem przyszedł czas na zamianę rajdowych kombinezonów na garnitury i udział w uroczystej Gali, podczas której Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz zostali uhonorowani szarfami i pucharami za zdobycie tytułów Wicemistrzów Polski w grupie UTV. 7 grudnia panowie znów będą świętować obronienie wicemistrzowskiego tytułu, ale już w innym gronie i innej scenerii – wraz z mechanikami, którzy przez cały rok dbali o ich auto, a także najwierniejszymi kibicami i najbliższymi przyjaciółmi będą się bawić na stadionie Lecha Poznań.

Reklama
Reklama