Publikacje

Sukurs Rally Team na podium I Rajdu Ziemi Nowomiejskiej

Dodane: 10.09.2016

brodzik1

 

Długo wyczekiwany I Rajd Ziemi Nowomiejskiej, organizowany przez Automobilklub Nowomiejski za nami. Zawody odbywające się w dniach 3-4 września w Nowym Mieście Lubawskim i okolicach stanowiły piątą rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Pomorza. Szybkie, drogowe odcinki asfaltowe przyciągnęły na start rajdu wielu kierowców głodnych zmagań po wakacyjnej przerwie. Na liście zgłoszeń pojawiły się 44 załogi, z czego 38 rywalizowało w Super KJS, w tym 7 w klasie 5.

Z powodu małego zamieszania z listą startową Sukurs Rally Team miał możliwość wyboru numeru na bocznych drzwiach, jednak zdecydował się pozostać przy wstępnie nadanej trzynastce. Jest to numer bardzo rzadko spotykany w motosporcie, wobec czego zespół postanowił powalczyć z przesądem i udowodnić, że to umiejętności a nie zabobony decydują o ostatecznej pozycji w tabeli wyników.

Rozgrywany na Nowomiejskim Rynku Prolog przyciągnął prawdziwą rzeszę mieszkańców i sympatyków sportu motorowego. Na śliskiej kostce brukowej, na której rozgrywany był odcinek, niebieskie Subaru Impreza uzyskało trzeci wynik ustępując zwycięzcy o zaledwie 1,8 sekundy (film z
przejazdu: https://www.youtube.com/watch?v=CfRqIJLd8fY).

Niedzielna rywalizacja rozgrywana była na 2 odcinkach specjalnych - Nowe Miasto Lubawskie oraz Wielkie Bałówki przejeżdżanych trzykrotnie.
Pogoda postanowiła dodatkowo urozmaicić zawody serwując raz mniejszy, raz większy deszcz. O ile lider rywalizacji wyłonił się już po pierwszej pętli, tak o pozostałe miejsca na podium do ostatniego odcinka rywalizowało na ułamki sekund 5 załóg.

W tak zmiennych warunkach i trudnej rywalizacji załoga Sukurs Rally Team w składzie Mariusz Rybiński oraz Piotr Jamroziak wywalczyła 2. miejsce w klasyfikacji generalnej SKJS oraz w klasie 5. a także wygrała odcinek OS4 Nowe Miasto Lubawskie, który rozgrywany był przy największych opadach deszczu (film z przejazdu: https://www.youtube.com/watch?v=p531RWB0weI). O trudach zmagań niech świadczy fakt, że przewaga na mecie nad trzecią załogą wyniosła zaledwie 0,2 sekundy!


lewandowski
Dzięki zajętemu miejscu zespół dopisał po 18 punktów do klasyfikacji generalnej oraz klasy 5. Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Pomorza w kategorii Super KJS. Dzięki tym niezwykle cennym punktom Sukurs Rally Team objął pozycję lidera klasyfikacji generalnej RSMPo SKJS oraz powiększył przewagę w klasyfikacji klasy 5. do sześciu punktów.

Kolejną, a zarazem ostatnią rundą RSMPo będzie 9. Rajd Żarnowiecki rozgrywany w dniach 1-2 października, jednak zarówno termin jak i sam rajd zgodnie z informacją w kalendarzu RSMPo jest do potwierdzenia.
Zespół z niecierpliwością oczekuje na informację dotyczące rozstrzygnięć w klasyfikacji sezonu 2016.

Mariusz Rybiński: Ogromnie się cieszę, że nasze wszystkie przygotowania i kilkaset przejechanych kilometrów oesowych nie poszły na marne. W całym rajdzie jechaliśmy bardzo szybko i pewnie, a przede wszystkim bezbłędnie. Mogliśmy monitorować sytuację jadąc za dwoma bezpośrednimi konkurentami w RSMPo. Bardzo cieszą sytuacje, gdy podjeżdżając na metę odcinka otrzymujemy informację o uzyskaniu najlepszego czasu:) Perfekcyjnie przygotowane odcinki dały nam ogromną radość z jazdy.
Rywalizacja była bardzo wyrównana, już po pierwszej pętli wiedzieliśmy, że liczyć się będą ułamki sekund. Po dwóch pętlach mieliśmy identyczny czas z załogą nr 12 Byśkiniewicz / Dymkowski co najlepiej obrazuje walkę. Pomimo śliskiej nawierzchni, zmotywowany słowami pilota „lecisz”
przycisnąłem jeszcze bardziej i dzięki temu zameldowaliśmy się na mecie zdobywając 2 miejsce z przewagą 0,2 sekundy! W tym miejscu chciałbym podziękować Piotrowi, który zrezygnował z ważnego, prywatnego wyjazdu, abyśmy mogli w stu procentach powalczyć o tytuł w RSMPo.

Piotr Jamroziak: Solidne przygotowanie do tego rajdu zaprocentowało.
Nowa opona, na której pojechaliśmy spisała się na medal. Bardzo dobra organizacja oraz szybkie, drogowe odcinki sprawiły nam wiele radości.
Zdobyte miejsce cieszy prawie jak zwycięstwo, szczególnie, że wyprzedziliśmy rywali z RSMPo. Nasz sukces dedykuję Angelice i Jackowi, na których ślubie powinienem być w Edynburgu w ten weekend. Miałem nie wracać bez pucharów, więc cel udało się zrealizować, za co bardzo dziękuję Mariuszowi.