Publikacje

KAMENA RALLY TEAM WYGRYWA RIVERSIDE BAJA

Dodane: 13.05.2019

 ZA MAŁA SZACHOWNICA – KAMENA RALLY TEAM WYGRYWA RIVERSIDE BAJA 

Załoga Kamena Rally Team zwyciężyła w węgierskim rajdzie Riverside Baja w wielkim stylu. Ta węgierska szachownica, na której toczyła się rajdowa rozgrywka, okazała się dla Tomasza Białkowskiego i Dariusza Baśkiewicza za mała, bo musieli się na niej rozpychać łokciami, zbijając inne figury. 


Rozgrywana na Węgrzech w dniach 10-11 maja Riverside Baja dla Kamena Rally Team była kolejnym starciem o punkty w Mistrzostwach Strefy Europy Centralnej FIA-CEZ oraz w Mistrzostwach Węgier. Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz mieli na ten rajd prosty cel – zwyciężyć tę partię, mówiąc rywalom „szach-mat!”. Pierwszego dnia rajdu, składającego się z 3 odcinków specjalnych po 11 km każdy, zaszachowali przeciwników, choć nie obeszło się bez przygody. Na OS2 w ich CanAmie Maverick X3 pękł łącznik stabilizatora, co jednak nie przeszkodziło załodze w dotarciu do mety oesu i wygraniu piątkowej rozgrywki. Sobotnie starcie składało się z 4 oesów, z których każdy liczył 56 km. Tu już załoga Kamena Rally Team bez problemów technicznych pewnie pojechała po wygraną i rajdowego „mata”. Okazało się jednak, że szachownica tras była dla nich za mała, bo pozbijali z niej nie tylko pionki, ale i figury, wśród których musieli się rozpychać łokciami. Te figury to auta z „królewskiej” grupy T1, które zwykle dominują w rajdach.



- Bardzo się cieszymy z wygranej w tym rajdzie. Cel, jaki sobie na niego postawiliśmy, zrealizowaliśmy w stu procentach. To zwycięstwo szczególnie nas cieszy, bo rajd był bardzo wymagający, techniczny, dzięki czemu mogliśmy pokazać, że pojazdy UTV mogą z powodzeniem konkurować, a nawet wygrywać z autami T1. Co zaskakujące, to właśnie te auta były dla nas największym problemem, gdyż bez systemów bezpieczeństwa wyprzedzanie ich na wąskich trasach było trudne lub wręcz niemożliwe – mówi Tomasz Białkowski.
Załoga Kamena Rally Team dzięki tak świetnemu tempu pokonała wszystkie 17 załóg UTV, z jakimi przyszło im się zmierzyć, zbierając komplet punktów w CEZ i Mistrzostwach Węgier. Co więcej, praktycznie zdominowali oni cały rajd, gdyż spośród wszystkich zawodników jedynie broniący tytułu Mistrza Europy Czech Miroslav Zapletal okazał się od nich szybszy, ale zaledwie o 20 sekund! W ten sposób Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz udowodnili, że są w stanie wygrywać także z najlepszymi załogami z grupy T!



- Pierwszy raz zdarzyło nam się wyprzedzać tyle załóg T1! Ci zawodnicy byli mocno zaskoczeni, kiedy nasz UTV wypadał im zza zakrętu. Nawet Mirek Zapletal się dziwił, że nasze tempo było zbliżone do jego. Mieliśmy bardzo dużo frajdy z tego rajdu, naprawdę nam się podobał. Tu wszędzie jest zielono – jedzie się wśród zielonych łąk i zielonych lasów, po zielonej trawie. Atmosfera też była świetna, bo w rajdzie startowało dużo załóg z Polski. Trzeba też podkreślić, że fantastycznie się spisał nasz serwis Przempol, który błyskawicznie analizował wszelkie problemy i również błyskawicznie je usuwał, dzięki czemu mogliśmy to zwycięstwo wywalczyć – mówi Dariusz Baśkiewicz.

Kamena Rally Team wraca z Riverside Baja w rewelacyjnych nastrojach i z kolejnymi pucharami. O następne trofea Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz powalczą w dniach 22-24 maja w Portugalii, gdzie wystartują w rajdzie Baja TT Capital Vinhos Portugal.


Zdjęcia BxB-Studio

Reklama